22-01-2025, 07:20

Od kilku lat, zwłaszcza od początku wojny w Ukrainie eksperci alarmują o rosnącej liczbie cyberataków, a Polska znajduje się wśród głównych celów. Jako państwo wschodniej flanki NATO i bliski partner Ukrainy musimy wyciągać z tego wnioski – minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ogłosił, że cyberbezpieczeństwo będzie jednym z priorytetów polskiej prezydencji w UE. Ale czy podobnie myśli polski biznes? Zdaniem specjalistów, wciąż nie. Wiele firm zaniedbuje ochronę, a pracownicy lekceważą podstawowe zasady bezpieczeństwa1. W czasach, kiedy cyberprzestępczość jest co najmniej tak powszechna, jak drobne kradzieże w latach 90. musimy zacząć traktować cyberzagrożenia poważnie.
Tylko 54% ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa zgadza się ze stwierdzeniem „Mój pracodawca dobrze organizuje ten obszar w firmie”2. Trudno nie uznać tych danych za alarmujące. W końcu to właśnie eksperci ds. cyberbezpieczeństwa zatrudniani przez firmy najlepiej wiedzą, czy zabezpieczenia i przeznaczane na nie środki, są wystarczające.
Te dane robią jeszcze większe wrażenie, kiedy zestawimy je z wiedzą na temat aktywności cyberprzestępców. Jak pokazują dane z najnowszego raportu ESET3, druga połowa 2024 roku była okresem intensywnego działania cyberprzestępców, którzy znajdowali luki w zabezpieczeniach i opracowywali innowacyjne metody rozszerzania grona swoich ofiar. Analitycy zaobserwowali nowe wektory ataków i techniki inżynierii społecznej oraz gwałtowny wzrost nowych zagrożeń.
Tym, co motywuje firmy do inwestycji w cyberbezpieczeństwo, jest oczywiście obniżenie poziomu ryzyka oraz wypełnienie regulacji prawnych. Obydwa czynniki w badaniach wskazuje po 43% ekspertów cybersec.
Bardzo istotnym argumentem jest również zwiększona liczba cyberataków na firmę w ostatnim czasie, wskazana przez 28% badanych. Duże konsekwencje dotychczasowych cyberataków na firmę są z kolei czynnikiem wskazanym przez 26% ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa.
- Wzrost wydatków na cyberbezpieczeństwo potwierdzają firmy, w których dochodzi do incydentów. Zarządzającym z jednej strony brakuje nadal przekonania o wpływie cyberodporności na rozwój organizacji, a decyzje o podniesieniu wydatków w tym obszarze podejmują często na podstawie poniesionych strat w wyniku cyberataków. Jest to działanie responsywne, pokazujące niską świadomość o istotności cyberbezpieczeństwa dla danego przedsiębiorstwa czy organizacji – mówi Dawid Zięcina z DAGMA Bezpieczeństwo IT.
Według ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa priorytetowym obszarem, który wymaga doinwestowania, są szkolenia nt. cyberbezpieczeństwa dla pracowników, wskazane przez niemal połowę respondentów. Na drugim miejscu znalazło się monitorowanie i reagowanie na incydenty zgłaszane z wielu źródeł (SIEM, SOAR), które wymaga inwestycji według 37% ekspertów. Ochrona sieci, w tym firewalle i urządzenia klasy Unified Threat Management, została wskazana przez 36% badanych. Tworzenie kopii bezpieczeństwa (backup) jest kolejnym istotnym obszarem, wymagającym inwestycji według 34% badanych. Listę top 5 obszarów zamykają narzędzia do wykrywania, analizy i reagowania na incydenty (klasy EDR/XDR).
Mniej pilne, ale nadal istotne, są subskrypcje usług chmurowych zwiększające bezpieczeństwo (22%), zarządzanie i usuwanie podatności (21%) oraz usługi zewnętrznych firm audytujących lub monitorujących cyberbezpieczeństwo (18%).

Powyższe dane jasno pokazują, że jednym z najważniejszych czynników, który wpływa na cyberbezpieczeństwo firm, jest edukacja pracowników. Niestety obecnie tylko 55% ekspertów cybersec zgadza się ze stwierdzeniem „W mojej pracy pracownicy zwracają uwagę, by nie generować zagrożeń cyberatakami”4.
- Większość cyberataków zaczyna się od wykorzystania ludzkiego błędu np. kliknięcia w link nieznanego pochodzenia czy otwarcia podejrzanego załącznika. Po takim uchyleniu drzwi do firmy, przestępcy sprawnie wkładają w nie stopę i przystępują do działania. Kolejnym etapem może być kradzież i sprzedaż wrażliwych danych na czarnym rynku albo zaszyfrowanie ich i żądanie okupu. Nawet najlepsze systemy zabezpieczające nie ochronią firmy w pełni, jeśli jej pracownicy nie będą wiedzieli, w jaki sposób postępować, aby nie zagrażać bezpieczeństwu – mówi Kamil Sadkowski, analityk laboratorium antywirusowego ESET.
Niestety tutaj pojawia się kolejne wyzwanie. Zaledwie 56% ekspertów zgadza się ze stwierdzeniem „W mojej pracy pracownicy traktują poważnie wytyczne cyberbezpieczeństwa”. Niechęć pracowników do ścisłych procedur cyberbezpieczeństwa stanowi przeszkodę inwestycji w cyberbezpieczeństwo w oczach 1/4 badanych ekspertów. Do tego dochodzi niska świadomość pracowników i liderów organizacji oraz brak odpowiednich kompetencji w zespole, wskazywane przez 23% respondentów każda5.
- W natłoku codziennych obowiązków szkolenia z zakresu cyberbezpieczeństwa bywają traktowane jak zło konieczne, kolejne zadanie, które zmuszeni jesteśmy odhaczyć z listy. Dodatkowe procedury bezpieczeństwa postrzegane są jako nadmierna ostrożność i zbędne utrudnienie. Takie myślenie musi jednak odejść do lamusa. Obecnie żyjemy w czasach, kiedy cyberprzestępczość jest co najmniej tak powszechna, jak drobne kradzieże w latach 90. Różnica polega na tym, że do ustrzeżenia portfela w tramwaju potrzebna jest tylko ostrożność, natomiast aby uniknąć cyberataku, potrzebujemy również rzetelnej wiedzy – przekonuje Kamil Sadkowski.
Już teraz wiemy, że co piąty polski pracownik padł ofiarą cyberataku w miejscu pracy, a co trzeci ma taką osobę w kręgu swoich znajomych lub w rodzinie. Nowy rok najprawdopodobniej przyniesie nam kolejną falę cyberataków. Firmy powinny wziąć sobie tę wiedzę do serca i powziąć jedno, kluczowe postanowienie noworoczne: zacząć traktować cyberbezpieczeństwo poważnie.
- Obecnie szkolenia z cyberbezpieczeństwa nie są dawnymi nurzącymi opowieściami o konieczności częstej zmiany hasła. Eksperci wiedzą już dobrze, że obarczanie pracowników nadmiarem obowiązków związanych z bezpieczeństwem, często skutkuje tym, że przestają traktować je poważnie. To, co naprawdę działa to np. symulacje cyberataków, które dobitnie pokazują wszystkim pracownikom, jakie błędy popełniają i jakie pułapki mogą na nich zastawić cyberprzestępcy - podsumowuje Dawid Zięcina.
1 Raport „Cyberportret polskiego biznesu. Bezpieczeństwo cyfrowe oczami ekspertów i pracowników”, stworzony przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT.
2 Ibidem.
3 Raport ESET „Threat Report H2 2024”
4 Raport „Cyberportret polskiego biznesu. Bezpieczeństwo cyfrowe oczami ekspertów i pracowników”, stworzony przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT.
5 Ibidem.
Artykuł reklamowy
Podobne artykuły
Komentarze