Ataki na nasze konta, od Facebooka i Instagrama, przez gry, aż po bankowość, to dziś codzienność. Cel cyberprzestępców jest prosty: przejąć dane, okraść nas lub zniszczyć naszą reputację, podszywając się pod nas przed znajomymi. W starciu z cyberprzestępcą czas to twój najcenniejszy zasób. Jeśli zadziałasz błyskawicznie, masz realną szansę odzyskać kontrolę.
Kurier puka do drzwi lub otrzymujesz powiadomienie o przesyłce w paczkomacie. Nie przypominasz sobie żadnych zakupów, ale na etykiecie widnieją Twoje poprawne dane: imię, nazwisko i adres. W środku znajduje się drobiazg – tania biżuteria, nasiona roślin albo plastikowy gadżet. Choć taka sytuacja może wydawać się nieszkodliwą pomyłką, w rzeczywistości to tzw. „brushing scam”. To metoda wykorzystywana przez cyberprzestępców, a dla odbiorcy jasny sygnał, że jego dane osobowe wyciekły i dysponuje nimi ktoś nieuczciwy.
Sektor cyberbezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych znalazł się w okresie cięć budżetowych i redukcji zatrudnienia. Europa, dotychczas opierająca swoją obronność o kompetencje i zasoby głównie amerykańskich instytucji, zamierza postawić mocniej na lokalne rozwiązania.
Według prognoz ekspertów, rok 2016 będzie kolejnym etapem ewolucji aktywności cyberprzestępczej. Oprócz ataków hakerskich na serwery międzynarodowych korporacji, nasilającym się zjawiskiem są ataki na sieci domowe i urządzenia osób prywatnych.